Wskazania i przeciwwskazania do stosowania preparatów z błonnikiem – czy błonnik jest odpowiedni dla wszystkich?

Joanna Chłopicka
Zakład Bromatologii
Uniwersytet Jagielloński Collegium Medicum

Wpływ błonnika na organizm człowieka jest zróżnicowany – z jednej strony wykazuje działanie dobroczynne, zarówno w profilaktyce, jak i we wspomaganiu procesu leczenia pewnych dolegliwości, z drugiej zaś nie działa korzystnie, a nawet powoduje zaostrzenie objawów niektórych zaburzeń.


Fot. pixabay.com

Błonnik pokarmowy stosowany w preparatach (suplementy diety) pochodzi głównie ze ścian komórek roślinnych. Pod względem chemicznym są to najczęściej polimery węglowodanowe, odporne na hydrolizę przez enzymy trawienne znajdujące się w jelicie cienkim; czasem mogą być fermentowane przez bakterie jelitowe.

Efekty działania błonnika

Efekt działania błonnika na organizm człowieka zależy od jego struktury. Większość wyników badań dotyczących działania błonnika dotyczy poszczególnych składników wyizolowanych z roślin, i to właśnie takie myślenie, bez uwzględnienia złożonej struktury błonnika, może doprowadzić do błędnych wniosków dotyczących spodziewanych efektów fizjologicznych spożywania błonnika.

Wyniki badań wskazują na to, że błonnik wywierający działanie głównie przeczyszczające w niewielkim stopniu ulega procesom fermentacji, pozostaje w prawie niezmienionym pod względem struktury stanie na całej długości przewodu pokarmowego i wiąże spore ilości wody. Wszystko to wpływa na zmianę konsystencji stolca, ułatwia wypróżnianie i skraca czas pasażu jelitowego. Błonnik nierozpuszczalny – np. celuloza i hemiceluloza B, lignina – mechanicznie pobudza błonę śluzową jelit, czym powoduje wydzielanie wody i śluzu do światła jelita i ułatwia wypróżnianie się.

Niektóre rodzaje włókien roślinnych należące do frakcji błonnika rozpuszczalnego (tworzącego żel), np. inulina, hemiceluloza A i pektyny, ulegają znacznej fermentacji w jelitach, wręcz opóźniają opróżnianie żołądka, nie wpływają znacząco na zwiększenie masy kałowej, spowalniają proces mieszania pokarmu w jelicie cienkim i działają właściwie przeciwnie do frakcji błonnika nierozpuszczalnego. Łatwo fermentujące składniki należące do błonnika o właściwościach żelotwórczych w niewielkim stopniu wpływają na zawartość wody w kale i wydajność wypróżniania, nie mogą więc powodować efektu przeczyszczającego.

Aby uzyskać odpowiedni efekt działania błonnika, trzeba analizować skład preparatu zawierającego błonnik i zwrócić uwagę na to, która jego frakcja w nim dominuje. Czasami jest to trudne, ponieważ budowa błonnika jest złożona i ciężko wyodrębnić poszczególne jego składniki ze względu na budowę i wynikające z niej właściwości.

W formułowaniu zaleceń żywieniowych dla osób z różnymi chorobami lub dolegliwościami często zaleca się spożywanie błonnika pokarmowego, ale nie uwzględnia jego złożoności. Na przykład nie określa się, czy bardziej pożądana jest frakcja rozpuszczalna, czy nierozpuszczalna, chociaż obecnie wiadomo, że do błonnika zalicza się różne związki, które znacznie się różnią pod względem właściwości biologicznych, chemicznych i fizjologicznych. Błonnik rozpuszczalny znajduje się w: owsie i otrębach owsianych, jęczmieniu, siemieniu lnianym, owocach i warzywach, orzechach, fasoli, roślinach strączkowych, soi i soczewicy. Natomiast źródłem błonnika nierozpuszczalnego są: chleb pełnoziarnisty, nasiona i skórki niektórych owoców i warzyw, a także orzechy. Dla przypomnienia, do błonnika częściowo lub słabo fermentującego można zaliczyć: celulozę (występuje w wielu warzywach i otrębach), hemicelulozę (występuje w ziarnach wielu zbóż), ligniny (znajdują się w zdrewniałych częściach roślin), woski roślinne oraz skrobię oporną (kukurydza, ziemniaki, zboża, rośliny strączkowe, zwłaszcza po obróbce cieplnej). Błonnik dobrze fermentujący to: ß-glukany (występujące w ziarnach owsa, jęczmienia i żyta), pektyny (owoce, warzywa, rośliny strączkowe, buraki cukrowe, ziemniaki), gumy naturalne, inulina (cykoria, słonecznik bulwiasty, cebula, pszenica) oraz oligosacharydy (cukry proste lub krótkołańcuchowe, pochodne fruktozy FOS, galaktozy GOS).

Błonnik pokarmowy i jego wpływ na wybrane jednostki chorobowe

Wiele badań epidemiologicznych wskazuje na silny związek między ilością spożywanego błonnika pokarmowego a częstością występowania takich chorób, jak: otyłość, cukrzyca typu 2, miażdżyca, choroby sercowo-naczyniowe, nowotwory (zwłaszcza jelita grubego), kamica żółciowa, wrzodziejące zapalenie okrężnicy czy uchyłkowatość jelita grubego. Zwiększone spożycie błonnika wpływa na regulowanie stężenia glukozy i cholesterolu we krwi, zmniejszenie zaburzeń żołądkowo-jelitowych (refluks, nadkwaśność), lepszą kontrolę sytości, a także złagodzenie dolegliwości spowodowanych żylakami odbytu (hemoroidy). Suplementy diety i preparaty zawierające błonnik mogą być więc pomocne zarówno w profilaktyce, jak i w leczeniu wielu chorób.

Błonnik a nadwaga i otyłość

Wskazania dotyczące zwiększonego spożycia błonnika u osób z nadwagą lub otyłością są rezultatem analizy wielu badań. Wyniki badań epidemiologicznych, czyli badań przeprowadzonych wśród dużych populacji ludzi, potwierdzają, że wpływ spożywania błonnika na masę ciała jest silnie zaznaczony, a jego duże spożycie jest odwrotnie proporcjonalne do masy ciała i ilości tkanki tłuszczowej badanych. Dodanie błonnika do diety – czy to w postaci naturalnych produktów, czy suplementów – ogólnie zmniejsza spożycie pokarmów, a co za tym idzie i masę ciała. Stwierdzono, że duże spożycie błonnika może zmniejszyć ilość tkanki tłuszczowej w okolicach brzucha. Wyniki badań pokazały, że nawet bez znaczących ograniczeń kalorycznych spożywanie przez 5 lat dodatkowo 10 gramów dziennie błonnika rozpuszczalnego wpłynęło na zmniejszenie ilości tkanki tłuszczowej w jamie brzusznej o prawie 4% .

Badano również wpływ spożywania błonnika pokarmowego na odczuwanie głodu, sytości, spożycie energii i skład ciała zdrowych osób. Zgodnie z większością wyników badań zwiększenie ilości rozpuszczalnego oraz nierozpuszczalnego błonnika zwiększało uczucie sytości po posiłku i zmniejszało odczucie głodu. Nawet w przypadku braku ograniczenia spożycia energii w diecie zwiększone dzienne spożycie błonnika w ilości 14 gramów wiązało się z 10% spadkiem poboru energii i utratą masy ciała u badanych o średnio 2 kg w ciągu 4 miesięcy. U osób otyłych zaobserwowano jeszcze lepsze efekty zwiększenia spożycia błonnika i szybszej, i większą utratę masy ciała niż u osób z niewielką nadwagą. Obserwowane zmiany w poborze energii i masie ciała występowały zarówno wtedy, gdy błonnik pochodził z produktów naturalnie bogatych w ten składnik, jak i wówczas, gdy pochodził z suplementu diety czy preparatu zawierającego błonnik.

Gdyby ludzie dorośli zwiększyli spożycie błonnika do ilości powyżej 25 g dziennie, mogłoby to pomóc w ograniczeniu rozpowszechniania się otyłości w różnych populacjach. Żywność o wysokiej zawartości błonnika ma znacznie mniejszą gęstość energetyczną niż żywność przetworzona – wysokotłuszczowa i wysokokaloryczna. Uważa się, że im więcej błonnika spożywamy w diecie, tym mniej kalorii i składników odżywczych (np. wysokokalorycznych tłuszczów) dostarczamy do organizmu. Produkty z błonnikiem wymagają dłuższego żucia, co powoduje większe wydzielanie śliny i soków żołądkowych, w wyniku czego rozszerzają się ściany żołądka i zwiększa odczucie sytości.

Dodatkowo błonnik pokarmowy zmniejsza czas opróżniania żołądka, w związku z tym spowalnia się wchłanianie energii i składników odżywczych, a to prowadzi między innymi do zmniejszenia poposiłkowego stężenia glukozy i tłuszczów. Zwiększenie stężenia glukozy we krwi po spożyciu produktów wysokobłonnikowych jest powolniejsze, wolniej też wydziela się insulina, co zapobiega wahaniom poziomów cukru we krwi. Takie korzystne efekty są najbardziej widoczne u osób chorujących na cukrzycę. W tej grupie chorych zaleca się dzienne spożycie od 25 do 50 g błonnika (od 15 do 25 g / 1000 kcal), najlepiej pozyskanego ze zbóż. Zwiększone spożycie pokarmów bogatych w błonnik może przynieść ogromne korzyści w profilaktyce cukrzycy typu 2, szczególnie u osób z grupy o dużym ryzyku.

Błonnik pokarmowy a miażdżyca

Wiele badań epidemiologicznych wykazało słabą zależność między ilością spożywanego błonnika a ryzykiem rozwoju miażdżycy. Dalsze badania uwzględniające wpływ różnego rodzaju błonnika na rozwój chorób sercowo-naczyniowych pokazały, że błonnik rozpuszczalny w znacznym stopniu przyczynia się do zmniejszenia stężenia we krwi tłuszczów nasyconych, cholesterolu i triglicerydów, zmniejszając tym samym ryzyko zachorowania na choroby układu sercowo-naczyniowego. Obecnie uważa się, że spożywanie zarówno błonnika rozpuszczalnego, który spowalnia wchłanianie cholesterolu w jelitach (np. gumy, ß-glukany, pektyny śluzy), jak i nierozpuszczalnego, który usuwa nadmiar tłuszczów z jelita przez przyspieszenie pasażu jelitowego (celuloza, ligniny), korzystnie wpływa na prawidłowy profil lipidowy krwi i spowolnia rozwój miażdżycy. Błonnik zwiększa również wydalanie kwasów żółciowych z jelit i w ten sposób pośrednio zmniejsza stężenie cholesterolu we krwi. Błonnik rozpuszczalny i cząsteczki skrobi opornej przyczyniają się do zwiększenia liczby dobroczynnych bakterii (probiotyków) w jelicie grubym i do zwiększonego wytwarzania krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych (np. kwas octowy, kwas masłowy, kwas propionowy), które także pomagają zmniejszyć stężenie krążącego cholesterolu.

Dieta przeciwmiażdżycowa powinna dostarczać 20–40 gramów błonnika – głównie jego rozpuszczalnej frakcji – a duże spożycie błonnika całkowitego pochodzącego zarówno z diety, jak i z suplementów obniża ryzyko wystąpienia chorób serca. Większe spożycie błonnika wiąże się z niższym ryzykiem rozwoju zarówno chorób sercowo-naczyniowych, jak i choroby niedokrwiennej serca.

Data utworzenia: 27.02.2018
strona 1 z 2
Wskazania i przeciwwskazania do stosowania preparatów z błonnikiem – czy błonnik jest odpowiedni dla wszystkich?Oceń:
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu
    • kaja
      2018-03-09 10:30
      ALE są badania, które mówią o absorpcji przez BŁONNIK w jelitach witamin i mikroelementów!! Czyli spożywając błonnik możemy pozbawiać się też tych WAŻNYCH składników diety, niezbednych dla zdrowia i życia!odpowiedz
    • Bromatolog
      2018-03-08 18:28
      SzP, z tym badaniem szwedzkim i podobnymi jest tak, że wszyscy wyciągają wniosek, że krozyści przynosi WIECEJ ZJADANEGO BŁONNIKA bo tym się różniły grupy... tylko, że to nie musi być prawda.... bo druga różnicą między tymi grupami jest to, że CI CO NIE JEDLI BŁONNIKOWEGO PIECZYWA ZBOŻA PEŁNOZIARNISTEGO itd... JEDLI WIĘCEJ BIAŁEGO PIECZYWA, MĄKI Z PRZECIWZBRYLACZAMI (jod, brom). Dlatego wniosek być może jest taki TO NIE BŁONNIK POMAGA, ANTYRAKOWO TYLKO BIAŁA MĄKA Z DODATKAMI I WYSOKO PRZETWORZONA SZKODZI !!!!!!!!! I wywołuje raka. A także miażdżycę i powikłania sercowo-naczyniowe. Są już badania (nieliczne) porównujące NISKIE SPOŻYCIE BŁONNIA z WYSOKIM (czyli takim jak dziś przeciętne) SPOŻYCIEM mąki białej i przetworów z niej (ciastka, makarony, bułki, pizze itd.). I TO TE PRODYKTY SĄ RAKOTÓRCZE I MIAŻDZYCOWEGNNE. Ale nie błonnik sam w sobie jest korzystny (dlatego też nie potraficie wyjaśnić mechanizmów jak niby błonnik miałby działać przeciwrakowo). Innymi słowy JAK KTOŚ ZACZNIE JESC CIEMNE PIECZYWO BOGATOBŁONNIKOWE to już nie je tyle białej mąki przetworzonej. I TO JEST WYJAŚNIENIE !!!!!!!!!!odpowiedz

Publikacje, którym ufa Twój lekarz

Medycyna Praktyczna jest wiodącym krajowym wydawcą literatury fachowej. 98% lekarzy podejmuje decyzje diagnostyczne lub terapeutyczne z wykorzystaniem naszych publikacji.

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Aktualności

  • Miłkowski: trzeba edukować o zdrowym żywieniu, można rozmawiać o podatku cukrowym
    Trzeba edukować społeczeństwo o znaczeniu zdrowego żywienia, by zredukować spożycie niektórych produktów, m.in. cukru. Można rozmawiać na temat ewentualnej możliwości wprowadzenia tzw. podatku cukrowego - powiedział w środę wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.
  • Epidemia otyłości skraca życie Polaków
    Polacy od dzieciństwa nieprawidłowo się odżywiają i za mało ruszają. Między innymi dlatego żyją znacznie krócej, niż na przykład Szwedzi – mówili podczas wspólnej konferencji specjaliści z Instytutu Matki i Dziecka oraz Instytutu Kardiologii.
  • Truskawki najlepsze dla polskich kibiców
    Dr Lucyna Pachocka, kierownik Ogólnopolskiego Centrum Dietetyki w Instytucie Żywności i Żywienia, zaleca kibicom sekundującym polskiej reprezentacji piłkarskiej, aby siedząc przed telewizorem sięgnęli po polskie truskawki lub czereśnie.

Lekarze odpowiadają na pytania

Zadaj pytanie ekspertowi:

Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu